Marta & Przemek

sesja narzeczeńska w Tatrach

Z Martą i Przemkiem ruszyliśmy z samego rana z Warszawy do Zakopanego, by zrobić w okolicach sesję narzeczeńską. I wiecie jak to jest - człowiek jedzie, podziwia krajobrazy, widzi te góry i zastanawia się, jak to może być, że ludzie codziennie mają z okna taki widok. No ja się nie mogę nadziwić tej niesprawiedliwości, ale jednocześnie chłonę widoki całą sobą.

Po sesji bolał mnie brzuch i policzki od śmiechu. Bo co najważniejsze - spędziliśmy we trójkę świetnie cały dzień, poznaliśmy się (ze mną i moimi obiektywami), a dzięki temu atmosfera między nami podczas ślubu będzie jeszcze cudowniejsza, taka na jakiej mi zależy, by zrobić świetny reportaż!

A ten już w sierpniu i ja już czekam!

No a Marta z Przemkiem mam nadzieję przekonali się, że fotki ze mną to kupa śmiechu i dobra zabawa i raczej nie jest tak stresująco jak mogłoby (podobno!) być z fotografem.

Mimo zmęczenia po podróży nie mogłam się oczywiście powstrzymać, by od razu po powrocie nie zajrzeć do materiału. Było pięknie, klimatycznie, bajkowo! Zapraszam!

Do zobaczenia w sierpniu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Name *