Sesja lookbookowa sukien ślubnych dla Atelier Ewy Bartnickiej

 

Tak w ogóle to zrezygnowałam z architektonicznego etatu, by fotografować śluby. Fascynowało mnie to, jak piękne, pozytywne i pełne uczuć są te wydarzenia. Uwielbiałam patrzeć na emocje, spojrzenia, podczas tych wszystkich zdjęć poznawać ludzi, których fotografuję. Nie da się ukryć, że uwielbiałam też przygotowania, rozmowy o detalach, dodatkach, pięknych strojach i biżuterii. Zawsze cieszyłam swoje oczy patrząc, jak cudnie wyglądają młodzi! 

 

I w dosłownie każdym przypadku strój niesamowicie oddawał charakter fotografowanej przeze mnie pary. Ta subtelna koronka, dekolt, muszka w ulubionym kolorze, charakterystyczne buty, dodatki. To jest tak niesamowicie ważne! Mówi się, że przecież to tylko strój. Dla mnie, mimo że to tylko strój i dodatek, w dodatku materialny, to również sposób wyrażenia siebie i swojego charakteru w tym ważnym dniu. 

Nie jestem osobą, która musi być na bieżąco z wszelakimi trendami, ale na pewno jestem kimś, kto zwraca ogromną uwagę na estetykę. Dlatego tak niesamowicie dobrze czuję się również robiąc sesje lookbookowe, o czym pisałam we wpisie ze zdjęciami nowej kolekcji sukienek dla Leimann. Zawsze znajdę sobie podczas takiej sesji coś, czego się uczepię i czym zachwycę bez reszty. 

I teraz, kiedy wiecie, jak bardzo lubię śluby i jak bardzo lubię lookbooki, to wyobraźcie sobie, jak się ekscytuję, kiedy dostaję pytanie o zrobienie sesji lookbookowej sukien ślubnych. No tak jakby podskakuję z tej ekscytacji co najmniej pod sufit.

Dokładnie tak było, kiedy dostałam maila od Atelier Ewy Bartnickiej z pytaniem, czy zrobimy wspólnie zdjęcia. No przecież zgodziłam się natychmiast! 

Zgodziłam się, a później skupiałam na koronkach, przezroczystościach delikatnych materiałów i subtelnościach dodatków. Szukałam światła, które jak najlepiej wydobędzie błysk koralików w zdobieniach sukni. Podskakiwałam z radości, kiedy udawało mi się uchwycić to, co tak fascynowało mnie w jakimś modelu. Dziewczyny, wyglądacie w tych pięknych kreacjach tak cudnie, że zawsze będę Was fotografować z przyjemnością.   

A Atelier Bartnicka z całego serca dziękuję za możliwość zrobienia zdjęć, które tak mnie ekscytowały! Sami zobaczcie, co pięknego stworzyłyśmy. 

Dziękuję za zaufanie i wspólną sesję!

ewabartnicka.pl

 

 

 

 

1 thought on “Sesja lookbookowa sukien ślubnych dla Atelier Bartnicka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Name *